Pociąg do Łodzi

O obrzydliwości konkursów piękności, o obrazoburczym „Udław się” Chucka Palahniuka, o traktowaniu rozmowy jako gry, o specyfice etycznej konkretnych środków lokomocji, o estetycznym zjawisku kolonializmu, o wakacyjnych urokach Łodzi i o tym, co może znaczyć tajemnicze określenie „komfort termiczny”.

Jak słuchać?: http://duzypokoj17.pl/jak-sluchac/

W ramach Festiwalu Piosenki Turystycznej prezentujemy:

Albert Hammond – „It Never Rains In Southern California”
Paul Simon – „Graceland”
John Denver – „Take Me Home, Country Roads”
Rod Stewart – „Sailing”
Joe Dassin – „L’Ete Indien”
Cat Stevens (znany też jako Yusuf) – „Father and Son”
Bob Dylan – „Boots of Spanish Leather”
Traveling Wilburys – „End Of The Line”

 

1 thought on “Pociąg do Łodzi”

  1. Ja uwielbiam tramwaje! Szczególnie moje wrocławskie, kiedy jadę dłużej niż dwa przystanki od razu łapie głębokie refleksje, ogarnia mnie spokój a czas zwalnia nawet w godzinach szczytu. Polecam piosenkę Renaty Przemyk – tramwaj zwany podążaniem. Jedynym środkiem transportu zbiorowego, którego nie lubię są autobusy, zawsze duszne i zmulające. Słyszałam, że w Łodzi jest pięknie zmodernizowany kompleks EC1 i planetarium, byliście tam? Bo zdjęcia robią wrażenie. Super, że będzie specjalista od jogi, bardzo mnie to cieszy 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.